Puby w Pradze

Zgeeczałe puby w Pradze…

Stolica Czech to ciekawe miasto. Organizm tętniący życiem zarówno w dzień, jak i po zmroku. O zabytkach, jakie warto zobaczyć w tym mieście, poczytacie sobie gdzie indziej. Ja przedstawię Wam zgeeczałe puby w Pradze oraz wspomnę o kilku innych lokacjach, które odwiedziłem.

Steampunk Praga

Jeśli robi na Was wrażenie magia wieku pary, to koniecznie musicie odwiedzić klub Steampunk Prague. Położony jest on około pół kilometra od stacji metra Staroměstská. Na Waszym miejscu zmieniłbym nieco trasę w stosunku do tej sugerowanej przez Google Maps i zahaczyłbym kantor Exchange na rogu Kaprovej i Maiselovej (jeśli znajdziecie lepszy w centrum, dajcie namiary!) – w przeciętnej starówkowej wymieniarni dostaniecie 5,8 CZK/PLN vs. 6,2 we wspomnianym wyżej, także rachunek jest oczywisty.

Wracając do tematu, już na początku w oczy rzuca się szyld lokalu, a przed wejściem ustawione są dwa metalowe konstrukty. Ślinka zaczyna lecieć na taki widok. Po wejściu do interioru jest po tysiąckroć lepiej. Knajpka ocieka klimatem. Dekoracje rzucają na kolana. Metalowe rzeźby podkreślone iluminacją sprawiają, że nie możesz oderwać od nich wzroku. Trybiki są wszędzie: na suficie, na ścianach, na blacie stolika, na kartach dań i napojów, na skrzynce do podawania rachunku. W tym miejscu po prostu chce się być i żal było je opuszczać. Ceny nie są najniższe, ale biorąc pod uwagę lokalizację, wystrój oraz menu i jakość drinków, zdecydowanie warto. Espresso Gin & Tonic był dobrym strzałem na rozpoczęcie wieczoru.

 

Nightmare Horror Bar

Dla fanów horroru i gore proponuję wizytę w Nightmare Prague Horror Bar. Pub położony jest nieco na uboczu i niezbyt atrakcyjnie prezentuje się na zewnątrz, ale wrażenie to zmyka po wejściu do środka. Półmrok i czerwona poświata to pierwsze czym dostaną gałki oczne. Na półkach słoiki z różnorakimi flaczkami, w kątach postacie z takich klasyków jak Hellraiser, Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną czy Koszmar z Ulicy Wiązów, na ścianach plakaty m.in. z Holocausto Canibal. Ceny atrakcyjne, drinki znakomite, a do tego fantazyjnie podane przez sympatycznego barmana. Toalety wyglądają okrutnie mrocznie, z głośników pogrywa rockowo-metalowa muzyka.

 

Batalion Bar & Muzeum Komiksu Káji Saudka

Nieopodal stacji metra Můstek znajduje się urządzony w komiksowym stylu lokal baru Batalion. Nie bardzo jest jak go przegapić, gdyż wejście ozdabiają krzykliwe, podświetlane słupy. Na ścianach wiszą kadry z zeszytów czeskiego artysty Káji Saudka, m.in. z Muriel a oranžová smrt – nawiązującego w zawoalowanej formie do przyjacielskiej wizyty sił Układu Warszawskiego podczas Praskiej Wiosny. Nad klubem znajduje się część muzealna, na terenie której wystawiane są prace rysownika, a także prowadzony jest sklepik z pamiątkami. Na chwilę obecną muzeum jest nieczynne z powodów technicznych. Ceny zdecydowanie wysokie, ale warto zajrzeć choćby na jedno piwko…

 

CrossClub

Wracając ze zwiedzania praskiego zoo, zdecydowanie warto wstąpić do położonego rzut beretem od stacji metra Nádraží Holešovice, industrialnego elizjum CrossClub. Cóż to jest za miejsce. Festiwal Burning Man widziałem tylko na zdjęciach, a w CC czułem niemal postapokaliptyczno-dieselpunkowy klimat przywodzący skojarzenia z wydarzeniem zza oceanu. Klub jest olbrzymi, posiada zarówno arcyciekawy ogródek i w miarę grzeczne, choć z gustem urządzone pięterko kawiarniane, jak i  dwupoziomową czeluść związaną z barową otchłanią i imprezami muzycznymi.

Na powierzchni jest super, ale dopiero eksploracja jaskiń dała mi powody do gęsiej skórki. Wystrój wnętrz jest genialny, ciężki i fantazyjny jednocześnie, pełen dziwacznych instalacji łączących w sobie mroczne klimaty. Wiele z konstruktów zawiera ruchome elementy, co sprawiało, że czułem się, jak we wnętrzu biomechanicznego stworzenia, żywej maszyny. Do tego warto obadać program artystyczny, ja akurat trafiłem na wieczór z acid techno zapodawanym na dwóch scenach, a z tego co wyczytałem, często gości tu również drum’n’bass. Atmosfera była taka, że za ladą brakowało tylko barmana z cybernetycznym okiem i ręką. W CrossClubie można co nieco popić i smacznie zjeść w niewygórowanych cenach. Miejsce zdecydowanie dla osób pełnoletnich, przede wszystkim z uwagi na sporą koncentrację Przyprawy w powietrzu.

 

Ciekawostki

Alien Music Bar Prague

Arcyżałuję, że mimo kilku wizyt w Pradze, nie zdążyłem odwiedzić klubu Alien Music Bar. Wystrój inspirowany Obcym i pracami H.R. Gigera? Byłbym kupiony od razu. Niestety klub już nie funkcjonuje. Na posmakowanie klimatu pozostaje tylko klip promujący miejsce… Co ja bym dał za neurofunkową albo deep-dubstepową imprezę w takim miejscu…

Puby w Pradze i nie tylko, czyli Reon Argondian i jego Magiczna Jaskinia

Wspinając się alejkami na Wzgórze Petřín można natrafić na wspaniałe, tajemnicze miejsce. Mowa o Magicznej Jaskini Reona Argodniana. Znajdziecie tu klimat fantasy, ale takiego nietuzinkowego, rodem z Planescape: Torment i splugawionych mitologii. Kilka pięter ciekawie zaaranżowanego, starego budynku warte jest odwiedzenia. Tu coś dosłownie wisi w powietrzu, a atmosfera jest hipnotyzująca. Kilkadziesiąt obrazów i różnorakich eksponatów to wycieczka do innego świata.

Fotki wykonane przeze mnie bądź zaczerpnięte ze stron lokali. Sorki za jakość i rozmazanie zdjęć. Sprzęt to jedno, a i zdolności do strzelania fotek spadały z upływem czasu;).

Sprawdź również

Ghost in the shell soundtrack miniatura

Soundtrack z Ghost in the Shell – petycja i wycieki utworów

Filmowy soundtrack z Ghost in the Shell (nie mylić z tym albumem inspirowanym) miał ukazać …

Dodaj komentarz